piątek, 23 lipca 2010
Kfiatki 15.03
Cerus: Przypomnę, co pamiętam…
Sam: Pamiętasz moje plecy, bo całą walkę stałeś za mną.
Anna: Co było najlepszym twoim manewrem w całej kampanii.
Anna: Czy któryś z nich używa magii?
MG: Twoje przeczucie ma przeczucie, że nie
Sowa – chowaniec Crusa – wzywa krasnoluda Drakkiego: Hujuuu, Hujuuu…
MG: Będzie paw sterowany
MG: Rzuć na przeszukanie
Anna: Cerus teraz ścianę macasz.
Sam: Głupio go będzie przesłuchać w karczmie. Głośny będzie.
Cerus: Rzucę mu ciszę.
Anna: No to dużo nam wyśpiewa.
Cerus: Może skoczymy do Wittengstein?
Anna: A po co?
Cerus: Zajebać go.
sobota, 3 lipca 2010
Kfiatki karczemne z 02.07.2010r.
MG (jako że bohaterowie podczas ataku śpią osobno, więc MG postanowił rozmieścić ich w oddzielnych pokojach): J. Kochanie, Ty idź do pokoiku, a ja M. wezmę do sypialni…
MG (po kulnięciu na małe przekleństwo Tzentcha): Sparaliżowało ci prawą rękę.
Cerus: To będę chujem strzelał!
Gascoine: Mam Virtue of Knightly temper!
Anna: Virtue of Knajpy co?
Anna (do MG) Ty tak nie spisuj nam wszystkiego.
MG (po krótkiej pełnej napięcia pauzie po rzucie na skutek trafienia krytycznego): Sam, masz zajebiście wielkiego sińca na prawym udzie.
Sam (który spodziewał się chyba co najmniej amputacji): No to git!
Cerus (w ferworze łupienia trupa skavena zaciął się w palec shirukenem pokrytym jakąś zielonkawą substancją…): Rudaa….
Anna: Co?? Pocałować mam?
(efektem trucizny jest ogólnoustrojowy paraliż)
Cerus (przez zęby): Ssij.
Sam (po znalezieniu karki z prośbą o pomoc): Ktoś szuka pomocy ma inicjały J.E.
Gascoine: Ja Erdolę?
(rozmowa o tym, kto może zostać objęty działaniem czaru obszarowego)
Sam (do Cerusa): Ty jedziesz po wszystkich, jak antybiotyk.
Cerus: Fajnie by było być magiem ognia i ścianę ognia postawić… Chociaż z drugiej strony, w drewnianej karczmie…
(w wyniku ataku poniektórzy są ranni, jedni bardziej)
Sam: Ale ja jestem tak na jeden strzał.
Cerus: Ja też. Ale na słabszy.
(Kurz po bitwie opadł. Teraz trzeba domyślić się, kto i po co zaatakował)
Sam: Po pierwsze: Wy (Anna i Cerus) jesteście okultystami…
Anna: To on (wskazuje na Cerusa)
Cerus (jednocześnie): To ona (wskazuje na Annę)
Anna: Sam ma więcej Int niż ja! Ja się tak nie bawię…
Cerus: Przecież tak ma być! To normalne.
czwartek, 1 lipca 2010
Lektury (nad) obowiązkowe
Odpowiadając na zapotrzebowanie sprzed paru sesji, załączam ling do bardzo zgrabnie napisanej historii Imperium.
I do kompletu najważniejsze wydarzenia w układzie chronologicznym, za niezastąpioną Wikipedią:
- -30 KI (Kalendarza Imperialnego, rok zerowy to koronacja Sigmara na Cesarza) - Rodzi się Sigmar, syn wodza plemienia Unberogenów.
- -15 KI - Sigmar ratuje, wziętego do niewoli przez orków, krasnoludzkiego króla, Kurgana Żelaznobrodego. Zawarty zostaje pokój między nimi a Sigmar otrzymuje w darze magiczny młot Ghal-Maraz (Rozłupywacz Czaszek).
- - 1 KI - Sigmar wraz z Kurganem toczą zwycięską kampanię przeciwko zielonoskórym.
- 1 KI - Najwyższy kapłan Ulryka koronuja Sigmara na cesarza Imperium. Rozkwita sojusz pomiędzy ludźmi a krasnoludami. Na niebie pojawia się dwuogoniasta kometa.
- 50 KI - Po 50 latach rządów Sigmar abdykuje i wyrusza do Karaz-a-Karak. Nikt więcej go nie widzi.Powstaje system elektorski.
- 73 KI - Johann Helstrum buduje pierwszą świątynię Sigmara i obwołuje się Wielkim Teogonistą. Ten dzień uznaje się za pierwszy dzień trwania Kościoła Sigmara.
- 1111 KI - Wielka Plaga. Epidemia doprowadza do wyginięcia 90% populacji kraju. Za datę zakończenia Plagi uznaje się 1115 KI. Według zapisków za plagą stała rasa Szczuroludzi (Skavenów).
- 1115 KI - 1124 KI - Pierwsze bezkrólewie w historii kraju.
- 1360 KI - Podział Imperium. Otylia, księżna Talabeklandu, odrzuca wiarę w Sigmara i ogłasza oderwanie się prowincji od reszty państwa.
- XV - XVI wiek KI - Krucjaty w Arabii.
- 1547 KI - Hrabia Middenlandu ogłasza się Cesarzem w imię Ulryka. Zaczyna się Epoka Trzech Cesarzy.
- 1707 KI - Najstraszniejszy najazd orków od czasów presigmaryckich. Gorbad Żelazny Pazur rozbija armię Wissenladu i doprowadza do upadku Sollandu. W oblężeniu stolicy Imperium, Altdorfu, ginie cesarz Sigismund, jednakże miasto zostaje obronione.
- 1979 KI - Zupełny rozpad Imperium. Cesarzową zostaje wybrana Małogrzata z Marienburga, jednakże Wielki Teogonista nie zgadza się z tym wyborem.
- 1999 KI - Sigmar karze miasto Mordheim za grzechy jego mieszkańców zsyłając nań kometę.
- 2010 KI - W prowincji Sylwania martwi wstają z grobów. Początek Wojen z Wampirami. Wampirza dynastia von Carsteinów próbuje rozszerzyć swe wpływy na okoliczne prowincje.
- 2145 KI - Wampirzy Hrabia Manfred von Carstein zostaje pokonany w bitwie na bagnach Hel Fen.
- 2302 KI - Najazd sił Chaosu na będące w stanie anarchii i upadku politycznego oraz moralnego Imperium. W mieście Nuln pojawia się Magnus, który nawołuje do zjednoczenia i zbiera siły przeciw Chaosowi. W wielkiej bitwie pod Bramami Kislevu siły Chaosu zostają rozgromione, jednakże spora część Kislevu zostaje skażona.
- 2304 KI - Elektorzy jednogłośnie wybierają Magnusa Pobożnego na cesarza.
- 2429 KI - Secesja Marienburga. Detronizacja Dietera IV. Do władzy dochodzi dynastia Holswig-Schlestein.
- 2522 KI - Drugi Najazd Chaosu. Po dwóch miesiącach ciężkich zmagań siły Chaosu zostają odparte spod murów Middenheimu. Północne Imperium w gruzach.
Przypominam też, że mamy już na stanie baterię podręczników, które chętnie pożyczę do przestudiowania w domu :).
wtorek, 22 czerwca 2010
nowy rozdział Kronik
Kroniki Drużyny Młota
Spisane w 30 lat po wydarzeniach, które wstrząsnęły Imperium
Przez [wpis nieczytelny], bezpośredniego uczestnika wydarzeń.
Wydane w Altdorfie nakładem drukarni Kurta Wegnera Juniora
W roku 2542 od założenia Imperium
[Rozdział XV]
Po pięciu dniach spędzonych w Middenheim jedno wiedzieliśmy na pewno – brodziliśmy po kostki w gównie, a nad miastem wisiała jego powódź. Działo się wiele, dlatego tego wieczora postanowiliśmy podsumować to, co wiemy. Myślę, że przytoczenie tych informacji w tym miejscu pozwoli lepiej wyjaśnić nasze dalsze działania.
- Graf jest od kilkunastu miesięcy w depresji po śmierci ukochanej żony, Anke-Elise. Generalnie robi to, co podsuną mu najbliżsi doradcy. Wpływ na grafa mają magistrowie praw (Hoflich, Erlich i Wasmeier), podskarbi Sparsam, szampierz Dieter, córka grafa Katarina, middenmarszałkowie i Ar-Ulryk – najwyższy kapłan Ulryka i elfi minstrel - Rallane.
- Ktoś chce osłabić obronność miasta – zaporowe podatki nałożone na magów, kapłanów i krasnoludów uderzają w filary jego obronności.
- Dodatkowo w mieście działa kult Slanesha, prowadzony przez ostatniego z rodu von Wittengsteinów, który robi orgie i chyba knuje coś w kontekście nadchodzącego święta Shalyi, w trakcie którego ulicami miasta mają przeparadować dzieci przebrane za diabły. W ich siedzibie znaleźliśmy półprodukty do stworzenia halucynogennego środka, który powoduje zwiększenie podatności na sugestie. Ponadto dla kult poprosił nas, o zafundowanie trzydniowe sraczki halfińskiemu grajkowi, który miał tę procesję poprowadzić…
- Slaneshyci organizują orgie w różnych miejscach miasta. W dodatku w piwnicy trzymali demoniczną Penisoręką Poduchę Elektryczną!! Która chujem strzeliła Cerusa!!
- Z szampierzem Dieterem dzieje się coś dziwnego. Jest on wielkim przyjacielem krasnoludów i ogólnie człowiekiem rozsądnym i poukładanym, ale mimo to uparcie popiera podatki nałożone na Khazlidów. Jego narzeczona – Kirsten – też zauważyła jego dziwne zachowanie. Jakby mu ktoś na psychę wjechał, tylko jak?
- Nowe podatki wprowadzono z inicjatywy Magistrów Praw. Bliższe przyjrzenie się im wykazuje, że Hoflich ma opinię człowieka dokładnego i zasadniczego, Erlich zaś, skądinąd też podobno niezły fachowiec, od kilkunastu dni zamknął się w domu i nigdzie się nie pokazuje. Wasmeier zaś był kiedyś magiem, ale w ostatnich latach błyskawicznie zrobił karierę jako prawnik. Co dziwne, w tajnym wewnętrznym głosowaniu w Gildii Prawników, dwa głosy były za podatkami, a jeden przeciw. Magom wydaje się, że Wasmeier – „ich człowiek” głosował przeciwko podatkom.
- Podskarbi Sparsam, oprócz tego, że jest znanym kolekcjonerem antyków i znany był jako człowiek dość nieśmiały, ostatnio czynił kilku paniom na dworze bardzo nieprzyzwoite propozycje i ogólnie zachowywał się dość bezczelnie.
- Wielu jest zdziwionych postawą Ar-Ulryka, który ani słowem nie wypowiedział się w sprawie nowych podatków. A przecież świątynia Ulryka zapłaci najwięcej (podatek jest od powierzchni świątyni).
Po takim podsumowaniu postanowiliśmy udać się na spoczynek w naszych pokojach. Czasami dobre pomysły przychodzą go głowy przez sen. Plan prawie wypalił… Prawie…
Altdorfer Tagesblat
Altdorfer Tagesblat
Czyli Niezależny Nieregularnik Stolicy Imperium
Numer 11
Trwa Festyn w Middenheim
W stolicy Middenlandu trwają obchody dorocznego Festiwalu, który tym razem przypadł w lecie. Z dotychczasowych doniesień wynika, że imprezie należy uznać za udaną – mieszkańcy miasta stanęli na wysokości zadania i pomimo wojennych zniszczeń zorganizowali świetną imprezę, upiększoną przez rzesze artystów, muzykantów i sportowców. Dopisali też kupcy i po prostu zwykli goście festynowi. Co ciekawe, jak dotąd doszło tylko jednej, większej burdy z udziałem pseudokibiców snotballu – Straż Miejska w dalszym ciągu prowadzi dochodzenie, mające na celu ustalenie kto i co wywołało tumult w Gospodzie „Kurza Stopa”, w trakcie którego kibice drużyny Garowników Spod Południowej Bramy starli się z mieszczanami, Strażą Miejską i pewnym uzbrojonym w dwuręczną karczemną ławę przybyszem z miejscowości Pokojnia za Górami Krańca Świata. Poszukiwania tego ostatniego trwają do dziś.
Poszukiwany żywy lub martwy

Wymieniony podróżuje w towarzystwie niejakiego Roberta von Richtchoffen, banity, wyewoluowanego inaczej mordercy i uzurpatora tytułu hrabiego Bloodfells, który również brał udział w zamachu na nieodżałowanej pamięci Elektora oraz Monique de Lowe – oskarżonej o pakty z demonami, morderstwa, udział w sabatach i nieczyste praktyki kupieckie. Za każde z tej dwójki wyznacza się nagrodę 3.000 Złotych Koron.
Ponadto wymienieni podróżują w towarzystwie bliżej nieokreślonej liczby zbrojnych, podających się za oddział lekkiej kawalerii Imperium. Wymienione indywidua można najczęściej poznać po czarnych zbrojach płytowych oraz tym, ze jednym z nich jest krasnolud.
Jeśli stającym po nagrodę okaże się jeden z byłych popleczników Abelarda von Bielau, oprócz nagrody zapewnia się mu pełną amnestię.
środa, 16 czerwca 2010
Małe cudeńko znalazłem
wtorek, 8 czerwca 2010
Kfiatki z 27.05
(Cerus wydał zaległe PDki na podniesienie ogłady)
Anna (do Cerusa, który niedawno pozyskał chowańca - sowę): Co by ci się stało, jakbyś stracił chowańca? Jakieś punkty obłędu?
Cerus: Smutno by mi było…
Sam: Jak mnie kurwa obudzisz, to dostaniesz z młotka… topora!!
Cerus: Szukamy kogoś, kto by był cappo di tutti ryjem.
(MG nabył w drodze kupna i zaczął intensywnie wykorzystywać Niezbędnik Gracza, zawierający, między innymi, obszerny generator losowy imion. Bardzo go to uradowało, bo wymyślanie imion zazwyczaj kończyło się na Hansach i Josephach, czy innej Brunhildzie)
MG: To jakie pseudonimy podaliście?
Anna: Dawaj tabelkę imion!
(drużyna w końcu dotarła na orgię)
Ines (NPC – dama negocjowanego afektu bardzo obficie obdarzona przez naturę): To zależy na co miałbyś ochotę…
Gascoigne (wpatrzony wiadomo gdzie): Na wszystko!
Cerus: Koza jest na górze!
(po chwili)
Cerus: Tylko nie mów, że chcesz, żeby cię zaskoczyła!!!
MG (do Gascoigne): Ines nachyliła się nad tobą i ogłuchłeś…
Cerus (do innej damy negocjowanego afektu): Obejmij mnie! ... Ale nie ramionami!
Cerus: Ona to robi ekologicznie: leży jak drzewo.
(drużyna planuję infiltrację sekty)
Cerus: … i później mu wpierdolimy!
Anna: Ja chcę już teraz!!
(zaszła potrzeba rzucenia czaru Uśpienie)
Anna (o Cerusie): On ma ręce, które usypiają!
Anna: Jak ty masz na nazwisko?
Cerus: Nie wiem…
(następuje gorączkowe wertowanie karty)
(W kulminacyjnym momencie na koniec sesji graczy zaatakowała demoniczna Penisoręka Poducha Elektryczna!)
Cerus: Kurwaaaa penisy mnie atakują!!
(potwór oczywiście zaatakował Cerusa)
Gascoigne: Chuj cię strzelił. Dosłownie!
(Cerus rzuca czar, który odpędzi Demoniczną Penisoręką Poduchę Elektryczną, Gascoigne biegnie z odsieczą, ale jest jeszcze w sąsiednim pokoju)
Gascoigne: Dobrze by było, żeby ci ten czar nie wyszedł. Wtedy zdążę wejść do pokoju i paść ze śmiechu)
Cerus (podsumowując sesję): Powiem tak: było chujowe zakończenie.